Webmaster? To archazim
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 
Wpisany przez Administrator   
Poniedziałek, 26 Styczeń 2009 11:29
Kiedy o procesie SEO (optymalizacji strony pod wyszukiwarki) wiedzieli nieliczni, krystalizował się śnieżnobiały obrazek webmastera, którego pasją było tworzenie stron internetowych. Zwykle nocami, po pracy na etat, budował kolejne podstrony złożone z nowych i nigdy wcześniej nie publikowanych materiałów i dbał o każdego usera odwiedzającego jego dzieło. Strona internetowa była wartością samą w sobie, a pozycja w wyszukiwarkach była kwestią drugorzędną, która przychodziła sama wraz z rozwojem serwisu. Użytkownicy internetu nie korzystali jeszcze na taką skalę z wyszukiwarek, a poszukiwanie tematycznego serwisu odbywało się w katalogach stron wielkich (jak na tamte lata) i znanych firm oferujących usługi internetowe. Liczyło się każde wejście... W sieci jest grubo ponad bilion stron i jak się można spodziewać ? ilość nie znaczy jakość ? tylko niewielki procent jest stworzony z myślą o użytkowniku. Algorytmy wiodącej wyszukiwarki są tajne, choć częściowe zasady ich funkcjonowania są znane. Dlatego też dzisiejszy Internet jest tak zaśmiecony. Wydaje się, że ?miejsca? nie zabraknie na publikowane treści, nawet jeśli uwzględni się wyczerpywanie zasobów adresów IP oraz logicznych domen. Dziś webmaster to archaizm budzący ironiczny uśmieszek na twarzy pracownika agencji interaktywnej. Ten dzisiejszy małolat pracuje w jednym z kilku działów firmy zajmującej się dokładnie tym, czym zajmował się niegdyś jeden webmaster. Bez zaangażowania kolejnej firmy prowadzącej kampanie reklamowe w Internecie, praca agencji to sztuka dla sztuki, bo nowej strony internetowej nie da się normalnie wypromować. A co zrobi firma odpowiedzialna za pozycjonowanie strony? Zainwestuje kilka tysięcy w stworzenie tysiąca stron, dziesięciu tysięcy tekstów bez wartości i wypchnie siłą każdą stronę do obleganego TOPu bez chwili refleksji nad zwykłym użytkownikiem. Użytkownik został dziś zredukowany do kliknięcia, do składowej statystyk i jest przeliczany na zysk liczony w groszach od każdego kliku.